ON będzie coraz droższy
(2011-11-15)
Kierowcy nadziwić się nie mogą patrząc na ceny paliw na stacjach. Stało się coś, czego nigdy nie było - olej napędowy jest droższy niż benzyna Pb95. Jednak poprzednia sytuacja, która wydawała się nam normalna, była sztucznie utrzymywana za sprawą obniżonej stawki podatku akcyzowego zawartego w cenie diesla. Od 1 stycznia 2012 r. stawki mają się zrównać. Jeżeli więc już teraz ON jest droższy niż benzyna, nie należy się spodziewać powrotu do sytuacji, gdy bardziej opłacało się kupować silniki wysokoprężne.
Od kilkunastu dni cena oleju napędowego jest wyższa od benzyny. W stolicy średnio za ropę kierowcy muszą zapłacić 5,46 zł, a za benzynę 95-oktanową 5,41 zł. Ta różnica będzie się tylko pogłębiać, bo od 1 stycznia 2012 r. wzrośnie akcyza na olej napędowy. Wszystko dlatego, że musimy ją dostosować do minimum unijnego, które wyniesie 330 euro.
Obecne unijne minima wynoszą 359 euro za 1000 l benzyny i 330 euro za 1000 l oleju napędowego. Dyrektywa pozwala jednak nie podwyższać akcyzy państwom członkowskim, jeżeli różnica w stawce akcyzy na nowy rok byłaby nie wyższa niż 5 euro lub 5 proc. stawki obowiązującej w danym momencie. Dlatego nie zmienia się akcyza na benzynę (wynosi 1565 zł za 1000 l). Natomiast stawka na olej napędowy wzrośnie i ma wynieść 1196 zł za 1000 l zamiast dotychczasowych 1048 zł (do minimum wliczana jest także opłata paliwowa). Rośnie też akcyza na biokomponenty i niektóre paliwa lotnicze.




































