Ciężarówka wpadła do Noteci
(2010-08-30)
Głos Wielkopolski donosi o niebezpiecznym wypadku ciężarówki, która wypadła z mostu i zleciała do rzeki. Na szczęście 54-letni kierowca przeżył. Ma złamaną nogę i siniaki. Miał dużo szczęścia, gdy w niedzielę rano pękła opona w pojeździe, którym kierował. Pech chciał, że stało się to na moście nad Notecią. Do zdarzenia doszło na drodze nr 190 z Szamocina do Białośliwia. Kilka sekund wcześniej świadkowie usłyszeli huk podobny do wystrzału. To mogła pęknąć opona w ciężarówce. Kierowca TIR-a próbował hamować, ale nie zdołał opanować ciężarówki, która przebiła barierki i wpadła do rzeki.
Na szczęście, było to tuż przy samym brzegu. Auto nie utonęło, a kierowcę, 54-letniego mieszkańca Ścinawy, uwolnili strażacy. Ze złamaną nogą i ogólnymi potłuczeniami przewieziono go do szpitala.
Tymczasem trzeba było wyciągnąć wrak mercedesa. Użyto do tego ciężkiego dźwigu. Droga w tym czasie była nieprzejezdna. Ruch przywrócono dopiero przed godziną 15. Ponieważ tylko kierowca ucierpiał w tym zdarzeniu, policja nie będzie prowadziła żadnego postępowania.



































