Truck & Business numer 11 (Wrzesień-Październik 2008)

Wstępniak
W numerze:
Zarządzanie
Licencyjna pułapka
Kary za wykonywanie transportu autem nie zgłoszonym do licencji są niewspółmierne wysokie do przewinienia
Od 21 grudnia 2005 r. obowiązuje przepis l.p. 1.2. załącznika do ustawy o transporcie drogowym, przewiduje on karę pieniężną w wysokości 8 tys. zł za wykonywanie transportu drogowego pojazdem nie zgłoszonym do licencji. Zgodnie z art. 14 ust. 1 ustawy o transporcie drogowym, każdy przewoźnik ma obowiązek zgłosić organowi licencyjnemu wszelkie zmiany stanu faktycznego (w tym w wykazie pojazdów), w ciągu 14 dni od daty ich zaistnienia, przekroczenie tego terminu może skutkować nałożeniem kary w wysokości 8 tys. zł.
Rozwiązanie to zastąpiło poprzednio obowiązującą regulację, która przewidywała karę w wysokości 500 zł z tytułu wykonywania transportu drogowego bez posiadania wypisu z licencji w pojeździe. Jednakże często stwierdzane przypadki wykonywania transportu większą liczbą pojazdów aniżeli liczba posiadanych wypisów i wiążąca się z tym nieudolność służb kontrolnych, które nie potrafiły wyeliminować patologii, doprowadziły do drakońskiego zaostrzenia kar w tym zakresie. Ale jak to w Polsce bywa, miało być lepiej a wyszło jak zwykle, zaostrzenie kar było najdotkliwsze dla firm, które w międzyczasie wymieniały tabor, bądź awaryjnie skorzystały z innego pojazdu. Przewoźnicy, którzy jeździli bez licencji nadal jeżdżą, a pytania o sens posiadania licencji zaczęli zadawać sobie właściciele firm, którzy licencje mają, a jedynie za uchybienie formalne zostali potraktowani tak samo jak ci, którzy jeżdżą nielegalnie.
Pół tysiąca przewoźników
Tendencje i prognozy rozwoju rynku usług transportowo-logistycznych
24 czerwca 2008 r. w Warszawie odbyła się druga już edycja „Truck&Business Day” - sztandarowej konferencji dwumiesięcznika „Truck&Business Polska”. Przybyła rekordowa liczba słuchaczy – około pół tysiąca menedżerów transportu i przewoźników drogowych. Jednym z najważniejszych wydarzeń podczas konferencji było wręczenie wyróżnień dla najlepiej zarządzanych firm transportowo-logistycznych, wyłonionych podczas badania Top500 - rankingu zainicjowanego przez „Truck&Business Polska”.
Pierwsze miejsce zajęła spółka DPD Polska. W kategorii „Małe i średnie firmy” zwyciężył „AK-Sped”. Spośród dużych firm na pierwszym miejscu uplasował się „CAT LC Polska”. Natomiast w kategorii „Dynamiczny i zrównoważony rozwój firmy transportowej” zwyciężył „Skat Transport”. W kategorii „Specjalistyczna działalność transportowa” wyróżnienie dostała firma „Lakmex”.
Wszystko dla transportu w Hanowerze
62. Międzynarodowa Wystawa Samochodów Użytkowych w Hanowerze
W tym roku już po raz 62. zjechali do Hanoweru na Międzynarodową Wystawę Samochodów Użytkowych (International Automobilausstelung – IAA) profesjonaliści i po prostu fani motoryzacyjnej wagi ciężkiej. Na przełomie września i października ponad 2 tys. wystawców z 47 krajów z całego świata chwaliło się swoimi najnowszymi rozwiązaniami technicznymi.
Są to największe w Europie i jedne z największych na świecie targów pojazdów użytkowych. Rozpoczęły się dniami prasowymi (23 i 24 września), a dostępne dla wszystkich były od 25 września do 2 października.
Jestem podziemnym logistykiem
Rozmowa z Jerzym Markowskim, prezesem zarządu JAS-FBG
Większość przedsiębiorstw transportowych szuka swojej przyszłości w rozszerzeniu działalności o logistykę. W dobie spadku opłacalności działalności transportowej wielu dużych przewoźników zdywersyfikuje ryzyko gospodarcze, rozwijając aktywność poza branżą TSL. Takim zaskakującym przykładem jest firma JAS-FBG z Katowic, która inwestuje w kopalnie kruszywa. Zarząd widzą obiecującą przyszłość w sprzedaży materiału pod drogi właśnie dzisiaj – w przededniu przewidywanego boomu inwestycji drogowych.
18 lat temu powstała firma JAS-FBG. Jej twórcą był - już nieżyjący – Wiesław Hanczarek, który przez 15 lat był prezesem tego przedsiębiorstwa. Niestety przegrał walkę z nowotworem. Zanim jednak to się stało, stworzył firmę na bardzo solidnych podstawach ekonomicznych. Na początku nie była to firma transportowa, ale składała się z agencji celnych na terenie całej Polski. Po wejściu naszego kraju do Unii Europejskiej, a szczególnie do strefy Schengen, ten obszar działania nie ma już tak dużego znaczenia, jak wcześniej - stanowi już tylko jedną trzecią przychodów firmy.
Kwalifikacja wstępna
Absurdy towarzyszące wprowadzeniu zdobywania kwalifikacji przez kierowców
Mimo wejścia w życie przepisów dotyczących kwalifikacji wstępnej i szkoleń okresowych kierowców, nasz kraj ciągle nie jest gotowy do ich prowadzenia na takim poziomie jak ma to miejsce w 15 krajach tzw. „Starej Unii”. Z kolei zarówno firm transportowych jak i samych kierowców nie stać na ponoszenie ogromnych kosztów szkoleń.
Przypomnijmy, że teoretycznie od 10 września 2008 r. miał wejść w życie obowiązek przeprowadzania dla wszystkich świeżo upieczonych kierowców autobusów szkoleń i egzaminów tak zwanej kwalifikacji wstępnej, uprawniającej do wykonywania tego zawodu. Kierowcy, którzy wcześniej otrzymali prawo jazdy kategorii D (właśnie na autobus), zgodnie z unijną dyrektywą o kwalifikacji kierowców, mają podlegać szkoleniom okresowym co 5 lat. Dokładnie takie same przepisy mają wejść w życie 10 września 2009 r., ale dla kierowców ciężarówek (prawo jazdy kategorii C).
Najwięcej emocji budzi to, że wejście w życie obowiązku zdobywania kwalifikacji wstępnej wiąże się z ogromnymi wydatkami, zarówno po stronie przymuszonych do szkolenia, czyli kierowców, jak i ośrodków szkolących.
Jednakowe kary w Europie
Będzie europejski rejestr wykroczeń przewoźników drogowych
Komisja Europejska planuje stworzenia wspólnego rejestru, do którego byłyby wpisane dane wszystkich firm przewozowych, także ich wykroczenia. W każdym kraju mają też powstać punkty kontaktowe. Będą określone procedury ustalające m.in. terminy przekazywania informacji. Efektem tych zmian dla przewoźników będą wyższe koszty działalności.
Za fałszowanie informacji o czasie pracy kierowców będzie można stracić licencję przewozową. Dane o firmach i popełnianych przez nie wykroczeniach znajdą się w specjalnym rejestrze. Kwestie związane z ich działalnością zacznie regulować obowiązujące wprost rozporządzenie unijne. Nowością jest zapis o stworzeniu europejskiego rejestru przewoźników drogowych, działających w różnych krajach członkowskich, zawierającego m.in. informacje o popełnionych przez przewoźników wykroczeniach. Firmy transportowe muszą się przygotować na zmiany.
Odpad, czy nie odpad
To czy towar jest odpadem, czy nie może zależeć od zlecającego
Odpady stanowią szczególny rodzaj ładunku, wyróżniający się spośród całej gamy towarów, które są, bądź mogą być przewożone w ramach transportu drogowego. Ich specyfika polega na tym, że trudne jest ustalenie, który ładunek jest odpadem, a który nie. Rozróżnienie, jest bardzo istotne, gdyż w zależności od tego, czy mamy do czynienia z odpadem czy nie, są nałożone na przewoźnika (albo nie) dodatkowe obowiązki, a tym samym konsekwencje ich niedopełnienia.
Z pozoru, odróżnienie odpadu od zwykłego ładunku wydaje się błahą sprawą, ale niestety - jak wiele rzeczy w Polsce - proste nie jest. Dla przykładu można się posłużyć dwoma ładunkami identycznych zrębek drzewnych, jeden z nich będzie wymagał traktowania jako odpad, a drugi nie, z czego to wynika?
Potwierdzenie przestrzegania procedur
Wywiad z Grzegorzem Lichocikiem, prezesem spółki Dachser
W Polsce żadna firma transportowa nie ma certyfikatu AEO, w Europie - kilkaset
- Dlaczego firma Dachser przystąpiła do starań o certyfikat uprawnionego przedsiębiorcy?
- Globalizacja gospodarki i przyspieszenie obrotu towarowego naszych klientów na świecie oraz udogodnienia przepisów zrodziły potrzebę uzyskania certyfikatu potwierdzającego, że nasze systemy zarządzania ewidencjami handlowymi i ewidencjami transportowymi oraz przestrzeganie wymogów celnych i odpowiednich norm bezpieczeństwa i ochrony pozwalają na uzyskanie dowodu, że Dachser jest firmą wiarygodną i dbającą o jakość przestrzegania procedur operacyjnych. Takie potwierdzenie stanowi świadectwo AEO (Authorized Economic Operator), czyli certyfikat upoważnionego przedsiębiorcy, który został przyznany naszej niemieckiej organizacji.
Leasing szyty na miarę
Jak sporządzić korzystną umowę leasingową w transporcie drogowym?
Przewoźnicy drogowi stopniowo zaczynają odczuwać drobną poprawę koniunktury w polskiej gospodarce. Zawirowania jakie szargają światową ekonomią, a w szczególności Stanów Zjednoczonych nie mają, na szczęście, aż tak silnego przełożenia na sytuację w Polsce, gdyż nasza wymiana handlowa w głównej mierze opiera się na krajach Unii Europejskiej i Chin. Jednocześnie nastąpił spadek inflacji, spadły ceny paliw, wzrósł kurs euro i systematycznie wzrasta zatrudnienie. Wszystkie te czynniki mają znaczący wpływ na firmy transportowe.
Nowa sytuacja w branży nie bez znaczenia jest dla firm leasingowych, które oferują swoim klientom leasing pojazdów wykorzystywanych do transportu rzeczy i osób. Wymaga ona ciągłego dostosowywania oferty do wymogów rynku i jego klientów.
Technika - Ciężarówka
Ciężarowa stagnacja trwa
Komentarz miesiąca
Od początku roku pogłębia się stagnacja na rynku samochodów ciężarowych. Przyczyny są wciąż takie same: bardzo niski kurs euro w stosunku do złotego, zmniejszający zyski, oraz drożejące paliwo, zwiększające koszty. Szczególnie duży wpływ ma to na sytuację ekonomiczną firm zajmujących się transportem międzynarodowym, które w sytuacji niepewności drastycznie ograniczyły zakupy nowych oraz używanych pojazdów, szczególnie ciągników siodłowych. Coraz więcej przewoźników wycofuje się z zawartych wcześniej umów, pomimo spadku cen nowych i używanych samochodów.
Statystyk sprzedaży nowych pojazdów nie są w stanie poprawić zakupy samochodów dystrybucyjnych, przeznaczonych do transportu krajowego, oraz budowlanych. W pierwszym przypadku sprzedaż utrzymuje się na stałym poziomie od kilku lat. Natomiast segment pojazdów budowlanych, cieszących się ostatnio dużym zainteresowaniem, również zaczyna odczuwać stagnację, wynikającą z przedłużających się procedur przetargowych, a więc braku pracy.
Taniec czterech gigantów
Porównanie czterech ciągników z grupy największych na rynku – moc od 540 do 560 KM
Test na 1000 punktów ma na celu porównanie czterech największych ciągników. Ocenie zostały poddane auta o mocy 540 i 560 KM, które wyposażone są w największe dostępne na rynku kabiny różnych marek. Pojazdy uczestniczące w teście stoczyły interesującą i pasjonującą walkę.
Czasy, kiedy auta dystrybucyjne o dużej mocy silnika przeznaczone były tylko do ciężkiej i wymagającej pracy to już przeszłość. Oczywiście jakaś część z tych kolosów nadal będzie pracować w trudnych warunkach, ale dla pozostałych otworzyły się nowe możliwości. W ten sposób pozostaną zarówno niezależni prywatni kierowcy, jak i duże przedsiębiorstwa transportowe, które zatrudniają kierowców ciężarówek. Zresztą przyjemność prowadzenia, potrzeba i/lub ochota utrzymania dużej prędkości na wysokich wzniesieniach, lub możliwość odsprzedaży pojazdu za dobrą cenę, to kolejne argumenty przemawiające za pojazdami o dużej mocy silnika.
Śmieciowy interes
Komunalny sposób na zdobywanie nowych źródeł dochodów
Popyt na pojazdy komunalne rośnie wówczas, kiedy włodarze miast mają do dyspozycji więcej pieniędzy. Tak jest właśnie teraz, choć do euforii jeszcze daleko. Producenci i dystrybutorzy aut i zabudów zapewniają jednak, że są gotowi na zakupowy boom, który ich zdaniem nadejdzie za 3 - 4 lata.
W opinii specjalistów, zaległości sprzętowe w firmach komunalnych działających w dużych miastach sięgają w stosunku do zachodnich odpowiedników 15-20 lat, w miastach mniejszych są jeszcze poważniejsze. To na ulice aglomeracji wyjechało w ostatnich latach najwięcej nowo kupowanych śmieciarek, zamiatarek, czy wozów pomocnych w utrzymaniu sieci kanalizacyjnej. W większości kilkudziesięcio- i kilkunastotysięcznych miast panuje jednak nadal marazm. Faktem jest natomiast, że już teraz producenci i dystrybutorzy samochodów, a głównie podwozi starają się bardzo „przypodobać” wytwórcom zabudów komunalnych. To z ich strony pochodzić będzie bowiem w najbliższych latach mnóstwo nowych zamówień.
Duże dostawczaki, małe ciężarówki
Uniwersalne samochody na długie i krótkie trasy
Jedni plasują je w grupie aut dostawczych, inni mówią o nich jak o ciężarówkach. Jak zwał tak zwał, samochody o dopuszczalnej masie całkowitej z przedziału 3,5-6,5 t cieszą się w Polsce coraz większą popularnością. Powodów jest co najmniej kilka.
Przede wszystkim chodzi o uniwersalność, a zatem możliwość ich wykorzystania zarówno w transporcie dalekobieżnym, jak i dystrybucyjnym. Po drugie – koszty. Zazwyczaj silniki tych samochodów palą niewiele więcej niż typowych dostawczaków, a zatem znacznie mniej niż ciężarówki. Przy rosnących cenach oleju napędowego sprawa jest nie do przecenienia. Dlatego właśnie pojazdy tego rodzaju mają w swej gamie prawie wszyscy liczący się producenci samochodów użytkowych.
Technika - Narzędzia
Siedem korzyści z Elixiona
Castrol Elixion Low SAPS
Chemicy i inżynierowie Castrola spędzili ponad 3 tys. godzin poddając olej Castrol Elixion Low SAPS rygorystycznym testom laboratoryjnym, biorąc pod uwagę 69 różnych parametrów. Wszystko po to, by sprawdzić jakie korzyści płyną z używania tego oleju. Następnie przeprowadzili kolejne testy drogowe, by wykazać, że Castrol Elixion Low SAPS osiąga nadzwyczajną wydajność.
Oto efekty, które można streścić w 7 kluczowych korzyściach dla silnika, do którego wlewa się ten olej.
Mniej pustych przebiegów
Giełdy ładunków zwiększają wydajność flot transportowych
Masz wolną przestrzeń ładunkową, musisz ją wypełnić, by przejazd samochodowego składu ciężarowego był bardziej opłacalny? A może na odwrót – masz ładunek, który musisz przewieźć z punktu A do B, szukasz kogoś, kto wykonałby to zlecenie jak najtaniej? Skontaktowanie zleceniodawcy i wykonawcy zlecenia w tych dwóch przypadkach ułatwiają giełdy transportowe, funkcjonujące w Internecie. Oto credo funkcjonowania wszystkich giełd transportowych. Różnią się one obszarem działania i zakresem dodatkowych usług świadczonych klientom.
Udało mi się znaleźć 26 giełd transportowych (najważniejsze wymieniamy w tabeli) dostępnych w Polsce. Część z nich to polskie oddziały, większych europejskich struktur (niektóre sięgają Stanów Zjednoczonych), a inne obejmują obszarem działania Polskę. Ogłoszenia o potencjale spedycyjnym przedstawiane są w postaci dostępu do stron wyspecjalizowanych dostawców tych usług. Na stronach znajdują się gotowe aplikacje pomagające planować przewozy spedycyjne w oparciu o oferowany potencjał. Dane o potencjale zarówno po stronie popytu jak i podaży wprowadzane są do aplikacji bezpośrednio przez zainteresowanych.
Nasze badania
Pesymizm ogarnął przewoźników
Wyniki badania koniunktury w transporcie drogowym - ITS
Katastrofa w transporcie… Tragedia… Niestety właśnie tak transportowcy coraz częściej komentują bieżącą sytuację na rynku przewozów ciężarowych. Rozwój przedsiębiorstw transportowych jest obecnie poważnie utrudniony, można by nawet pokusić się o stwierdzenie, że zagrożony jest ich byt, a wynika to z negatywnego oddziaływania szeregu niekorzystnych czynników i okoliczności.
Takie w kilku zdaniach są najnowsze rezultaty prowadzonych od niemal 12 lat badań koniunktury w transporcie samochodowym. Rynek bada regularnie – co kwartał – Instytut Transportu Samochodowego, a w przedsięwzięcie to zaangażowanych jest cokwartalnie ponad 1,5 tys. przedsiębiorstw transportowych z całej Polski.
To nie kryzys, to dekoniunktura
Zmniejszy się liczba przewoźników, a ci, którzy przetrwają podniosą ceny frachtów
„Problemy w transporcie ulegną pogłębieniu, bo wraz z upływem czasu topnieć będą rezerwy na finansowanie coraz kosztowniejszej bieżącej działalności. Zwiększą się koszty dostępu do dróg w Polsce i Niemczech. Dojdą wydatki na szkolenia kierowców i prawdopodobnie ponownie będzie odczuwalny ich brak. Rosnący w siłę złoty zmniejszy konkurencyjność za granicą, gdzie po piętach depczą już naszym przewoźnikom konkurenci z innych państw członkowskich, nie wspominając o firmach ze Wschodu. Postępująca poprawa infrastruktury w kraju, czy możliwość kabotażu mogą jedynie złagodzić pogarszającą się sytuację”.
Taka jest prognoza dla polskiego rynku usług transportu drogowego na najbliższe lata, przedstawiona nam przez Marka Tarczyńskiego, prezesa Polskiej Izby Transportu i Logistyki. Czy się sprawdzi – pokaże czas, ale póki co kilku praktyków z branży przewozów samochodowych podzieliło się na naszych łamach swoimi spostrzeżeniami z kolegami po fachu.



































