Truck & Business numer 15 (Czerwiec-Lipiec 2009)

Wstępniak
Popyt na szkolenia
Przeszkolony kierowca jeździ oszczędniej, zużywa mniej paliwa, zwiększa żywotność wszystkich elementów pojazdów i powoduje mniej wypadków, słowem same korzyści. Coraz więcej przewoźników zdaje sobie z tego sprawę, szczególnie ci spośród nich, którzy wykorzystali wszystkie istniejące dotychczas możliwości zmniejszenia kosztów działalności gospodarczej.
No bo jeżeli używam najnowocześniejsze, stawiające najmniejszy opór toczenia opony, jeżeli korzystam z najlepszych olejów, zmniejszających nawet o 4 proc. zużycie paliwa, jeżeli używam najkorzystniejszych kart paliwowych, zaimplementowaliśmy w firmie system informatyczny wspierający zarządzanie transportem i wszystkimi elementami funkcjonowania przedsiębiorstwa przewozowego, jeżeli silniki naszych pojazdów spełniają wszystkie najnowsze normy emisji spalin, dzięki czemu Maut na niemieckich drogach jest symboliczny … to gdzie jeszcze pozostało szukać oszczędności ?
Nie tylko w Polsce, ale może jeszcze bardziej, w „starej Unii” przewoźnicy zadają sobie to pytanie i większość z nich dochodzi do wniosku, że do poprawienia pozostaje jeszcze tak zwany „czynnik ludzki”. Pamiętam, gdy na studiach geograficznych, na zajęciach z geografii ekonomicznej uczono nas, że pewne zjawiska społeczne można przedstawić za pomocą wzorów matematycznych, zawsze taki wzór zawierał, tzw. „czynnik ludzki” oznaczany literką „e”. Jego rola we wzorze polegała, krótko mówiąc, na tym, że ze względu na swoją nieprzewidywalność, rujnował misternie zbudowany wzór, ku rozpaczy naukowej braci. Taki właśnie jest człowiek – nieprzewidywalny, ale jeżeli zostanie przeszkolony, wytrenowany, nauczony, jeżeli jego wyobraźnia (czyli zdolność przewidywania zagrożeń i korzyści) zostanie poszerzona – to rozpiętość liczbowa owego „czynnika ludzkiego” znacznie zmniejsza się. Dlatego właśnie trzeba szkolić kierowców.
Coraz bardziej zdają sobie z tego sprawę przewoźnicy w całej Europie. Wyniki naszego paneuropejskiego badania rynku transportowego – Europejski Barometr Transportowy – wskazują, że prawie połowa wszystkich europejskich przewoźników jako główny obszar inwestycji na ten rok stawia szkolenia kierowców. Praktyka dowodzi, że już jednodniowy kurs ekodrivingu pozwala zmniejszyć zużycie paliwa wśród przeszkolonych kierowców nawet o 10 proc. Kierowcy na takich szkoleniach uczą się oszczędnego stylu jazdy, która powinna być płynna, czyli jak najmniej gwałtownych hamowania i przyspieszania, a to wymaga z kolei nauczenia kierowców przewidywania i unikania sytuacji wymuszających to.
Marek Loos
redaktor naczelny
(marek.loos@truck-business.pl)
W numerze:
Zarządzanie
Batalia winietowa
Konflikt o ceny winiet autostradowych
Ministerstwo Infrastruktury twardo pozostaje przy swoim – chce podnieść ceny za korzystanie z infrastruktury drogowej, bo nie starcza pieniędzy na rekompensaty za przejazdy ciężarówek dla koncesjonerów autostradowych, które ministerstwo regularnie musi przekazywać im. Dzięki temu kierowcy ciężarówek nie muszą za każdym przejazdem autostradą płacić w bramkach. Jednak pieniądze na te wpłaty biorą się z winiet, które każdy przewoźnik musi wykupić dla każdej swojej ciężarówki. Koncesjonariusze zażądali podniesienia wpłat, więc jedynym wyjściem jest podwyżka opłat winietowych, ale czy musi być ona tak wysoka jak proponuje rząd?
Gorąca dyskusja na temat skali podwyżki cen winiet rozgorzała podczas jednego z posiedzeń Sejmu, które miało miejsce jeszcze pod koniec 2008 r. Wówczas przewoźnicy i rząd doszli do konsensusu – zgodzili się, że podwyżki muszą być, ale żeby ograniczyły się do 30 proc. W zamian za to Ministerstwo zobowiązało się przeprowadzić negocjacje z koncesjonariuszami autostrad, by zgodzili się oni na zmniejszenie opłat za przejazd tymi drogami o 30 proc.
Debata o inteligentnym transporcie
II Polski Kongres Inteligentne Systemy Transportowe
Odważna, interdyscyplinarna debata nad nowym rynkiem zastosowań technologii informatycznych w transporcie w Polsce i Europie oraz możliwości kształtowania nowoczesnego, bezpiecznego, wydajnego i przyjaznego środowisku naturalnemu systemu transportu. Takie były główne cele tegorocznego, drugiego już Polskiego Kongresu ITS (Inteligentne Systemy Transportowe), który odbył się 26 i 27 maja w Warszawie.
Kongres ITS umożliwił zacieśnienie współpracy środowisk związanych z nauką, przemysłem, przedstawicielami organizacji rządowych, samorządów wojewódzkich i miast. W debatach uczestniczyli eksperci branży i przedstawiciele rządu RP.
Van Maanen – europejskim przewoźnikiem roku 2009
Truck Europe Forum 2009
Nieznana i nieobecna w Polsce, holenderska firma transportowa Van Maanen została laureatem zainaugurowanej w 2009 r. rywalizacji o tytuł Europejskiej Firmy Transportowej Roku. Wręczenie tego trofeum było jednym z głównych punktów trzeciej edycji corocznej konferencji transportowej Truck Europe Forum, organizowanej każdego roku w innym europejskim mieście przez redakcję Truck Europe i Truck&Business. Tym razem ok. 150 najważniejszych w Europie osób decyzyjnych w transporcie zebrało się w Amsterdamie.
Wręczenie trofeów odbyło się podczas wieczornej, uroczystej gali, która miała miejsce w reprezentacyjnym hotelu Krasnapolsky, znajdującym się w samym sercu tętniącej metropolii – na placu Dam. Tę oficjalną część imprezy poprzedzały całodniowe obrady konferencji z wieloma ciekawymi prelekcjami i panelami dyskusyjnymi.
Największe spotkanie drogowników
XVI Międzynarodowe Targi Budownictwa Drogowego Autostrada-Polska
Międzynarodowe Targi Budownictwa Drogowego Autostrada-Polska zgromadziły ponad 800 firm z 25 krajów. Odbywały się w Kielcach od 12 do 15 maja 2009 roku. Zaprezentowało się co najmniej 2 tys. maszyn i urządzeń: od drobnego sprzętu począwszy, na najwyższych „żurawiach” skończywszy. Na Autostradzie-Polska swoje produkty pokazały wszystkie znaczące światowe marki, koncerny, stowarzyszenia i organizacje - wszyscy Ci, którzy liczą na to, że program budowy autostrad w kraju wreszcie nabierze właściwego tempa.
Podczas czterech dni targowych, ekspozycje obejrzało około 15 tys. osób. Przyjechały firmy europejskie, azjatyckie i amerykańskie. Zaprezentowały się największe koncerny w branży drogowej i pojazdów specjalistycznych, by pokazać się na (jak twierdzą organizatorzy) jedynej tego typu w Europie i trzeciej pod względem zajmowanej powierzchni wystawie w Polsce.
Rodzinny interes
Rozmowa z Małgorzatą Burzak, dyrektorem logistyki Erontrans
Firma Erontrans jest dzisiaj operatorem logistycznym oferującym pełną paletę usług związanych z przemieszczaniem wszelkich towarów, ich magazynowaniem, przepakowywaniem i dostarczaniem do odbiorców w dowolnym punkcie świata, dowolnym środkiem transportu i w dowolnym systemie dostaw (również just-in-time). Henryk Eron, właściciel firmy Erontrans wraz z małżonką Karin Eron, zaczynali działalność od transportu międzynarodowego. Stopniowo w biznes wprowadzał swoją rodzinę: synów – Marka i Waldemara oraz córkę – Małgorzatę, która obecnie nazywa się Burzak i właśnie z nią rozmawiamy o tym typowo rodzinnym przedsiębiorstwie, oferującym niemal wszystkie usługi, składające się na łańcuchy dostaw.
Firma Erontrans z Pruszcza Gdańskiego została założona przez Henryka Erona w 1989 r. Wówczas zakupiono pierwszą ciężarówkę – Renault. Na początku była typowym przewoźnikiem drogowym, oferującym tylko transport międzynarodowy. Pierwszy transport międzynarodowy odbył się w grudniu 1989 r. – do Francji, a dwa lata później – do Wielkiej Brytanii. Stopniowo, poprzez współpracę z podwykonawcami, rozszerzała zakres przewozów na kolejne kraje. Najdłuższy pod względem pokonanej trasy transport drogowy firmy Erontrans odbył się z Rotterdamu w Holandii do Taszkientu - stolicy Uzbekistanu. W 2003 r. miało miejsce uroczyste przeniesienie siedziby firmy do centrum logistycznego w Pruszczu Gdańskim, gdzie znajduje się obecnie.
Ułatwienia, czy dla przewoźników?
Polemika wokół nowelizacji ustawy o transporcie nienormatywnym
Okazuje się, że problematyka przewozów ponadgabarytowych ciągle wzbudza wiele emocji wśród przewoźników drogowych wagi najcięższej. Szczególnie chodzi o nowe regulacje związane z tym segmentem transportu, które mają niedługo wejść w życie, a są aktualnie negocjowane w środowiskach przewoźników i w Ministerstwie Infrastruktury. Po publikowaniu w ostatnim numerze „Truck & Business Polska” artykułu pt. „Waga ciężka z ułatwieniami” napisał do nas komentarz jeden z czytelników.
Przedstawiamytreśćlistu i odpowiedź mecenasa Łukasza Chwalczuka z Kancelarii Prawnej Iuridica z Krakowa, która doradza przewoźnikom ponadgabarytowym w negocjacjach z MI w sprawie nowego ustawodawstwa w tym segmencie transportu.
Zamieszanie wokół diet
Czy większość wynagrodzenia kierowcy będzie nadal mogła stanowić dieta?
Od pewnego czasu w branży transportowej krąży ten sam temat – co zrobić z wynagrodzeniem kierowców w związku z uchwałą Sądu Najwyższego z 19 listopada 2008 roku (II PZP 11/08). Sprawa jest o tyle dotkliwa co i niejasna. Sąd co prawda podjął uchwałę, poparł ją bardzo szerokim, rewolucyjnym i logicznym uzasadnieniem, nie mniej skutki jakie mogą wyniknąć dla firm transportowych i kierowców są kolosalne, żeby nie powiedzieć nieprzewidywalne.
19 listopada 2008 roku Sąd Najwyższy podjął uchwałę w składzie siedmioosobowym, której treść i uzasadnienie obracają o 180 stopni dotychczasowe formy wynagradzania kierowców.
Technika - Ciężarówka
Niepewna przyszłość
Powolna stabilizacja na rynku ciężarówek
Kolejne miesiące nie przynoszą zasadniczych zmian na rynku pojazdów ciężarowych. Potwierdza się pogląd o głębokiej zapaści branży związanej z kryzysem gospodarczym i finansowym, a także przeinwestowaniu w latach poprzednich. Niepewna przyszłość i brak realnych podstaw rozwoju rynku transportowego skutecznie wstrzymują przewoźników przed zakupami nowego lub używanego taboru. Minione miesiące pozwalają na sformułowanie wniosków oraz określenie tegorocznych trendów rynkowych.
Przede wszystkim widać, jak bardzo polski rynek transportowy jest powiązany z rynkami Europy Zachodniej. Podlega tym samym tendencjom i dokładnie w ten sam sposób reaguje na sytuację gospodarczą. Polscy przewoźnicy drastycznie ograniczyli zakupy samochodów, nowych i używanych.
Pewna jakość
Test - DAF CF85.460 S.C. EURO 5
W ślad za swoim poprzednikiem XF105, przedstawionym z wielką pompą pod koniec roku 2005 na wystawie transportu drogowego RAI w Amsterdamie, gamy CF i LF pojawiły się ponownie na początku 2006. Fakt, że model CF, w przeciwieństwie do swoich dwóch braci, nie zdobył jeszcze tytułu „Ciężarówki Roku” bynajmniej nie przeszkadza w prezentacji wielu jego zalet, wśród których najmniejszą jest ciężar własny pojazdu.
Układ napędowy. Różne wersje CF tworzą kompletną gamę z silnikami o mocy od 250 do 510 KM. Modele te prezentują się w następujący sposób: CF65 wyposażony jest w silnik Paccard GR o pojemności 6,7 l i mocy 220, 250 i 280 KM. Następnie CF75 z silnikiem Paccard PR o pojemności 9,2 l i mocy 250, 310 i 360 KM. Wreszcie, tak samo jak XF, CF85 posiada silnik Paccard MX o pojemności 12,9 l i mocy silnika 410, 460 i 510 KM, ale jest również wersja z 360 KM i silnikiem PR, która nawiązuje do poprzednich modeli.
Czas najmocniejszych
Kryzys ogranicza możliwości powiększania floty ciężkiej
Analitycy nie mają wątpliwości. Sprzedaż ciężarówek tak bardzo „siadła”, że trudno mówić już o chwilowym ograniczeniu zakupów, ale raczej o trwałej tendencji. Złośliwcy przypominają sytuację, która miała miejsce mniej więcej dwa lata temu, gdy na odbiór zamówionego auta, z powodu olbrzymiego popytu dilerzy kazali czekać nawet kilka miesięcy.
W 2008 r., w okresie od stycznia do marca sprzedano w Polsce 6.493 samochody o dopuszczalnej masie całkowitej przekraczające 3,5 t, a w roku bieżącym aż o 4.185 egzemplarzy mniej. Rezultat w grupie ciężarówek powyżej 16 t, a zatem głównie ciągników siodłowych jest jednak zdecydowanie gorszy, a regres poważniejszy. Wielu potencjalnych klientów, pomimo zawarcia umów, a nierzadko nawet wpłacenia stosownej zaliczki nie odbiera zamówionych wcześniej samochodów, a te zalegają place sprzedażowe.
Technika - Narzędzia
Kartą w paliwowych złodziei
Nadużycia przy tankowaniach – skala problemu w polskich firmach
Problem nadużyć przy tankowaniach jest zjawiskiem często spotykanym w Europie Wschodniej, w tym w Polsce, podczas gdy na Zachodzie praktycznie nie istnieje. Dlaczego? W krajach takich jak Niemcy czy Holandia zawód kierowcy to zajęcie darzone szacunkiem, wymagające odpowiednich kwalifikacji, a jednocześnie należycie wynagradzane. Jeśli niska pensja nie zmusza do szukania alternatywnych źródeł dochodów, istnieje mała motywacja do ryzykownych nadużyć.
Kierowcy podlegają jednocześnie regularnym kontrolom – a w sytuacji, kiedy traktują swoje zajęcie jako stałą, a nie tymczasową pracę, wpadki są mało opłacalne. Dzięki takim relacjom kierowca-pracodawca, funkcjonującym za Zachodzie, znika jednocześnie rynek zbytu dla paliwa ukradzionego np. na terenie Polski. Z jednej strony nie ma tam praktyki pozyskiwania tańszego paliwa metodami innymi niż oficjalne, z drugiej - dochodzi bariera językowa utrudniająca dogadanie się między kierowcami.
Nasze badania
Szukając szybkiego zwrotu z inwestycji
Europejski Barometr Transportowy 2009
Ponad 63 proc.! Oto o ile wzrosła w 2009 r. liczba firm, uczestniczących w badaniu Europejski Barometr Transportowy w porównaniu do 2008 r. To jednak chyba ostatni optymistyczny akcent tegorocznej edycji naszego międzynarodowego badania, bo ankiety z pytaniami były wypełniane w „oku kryzysu”. Po pierwszych dwóch edycjach Barometru (dwa lata i rok temu), którym towarzyszyła euforia, teraz w wypowiedziach przewoźników z całej Europy najczęściej słychać obawę o jutro.
Największy optymizm towarzyszył wówczas przewoźnikom z nowych krajów członkowskich Unii Europejskiej, ale został on skutecznie zneutralizowany prawie wszędzie. „Prawie” oznacza, że ciągle niepoprawnymi optymistami są Bułgarzy i Rumuni.
Optymizm w dynamice
Najbardziej efektywne spośród 500 największych firm w branży transportowej
Dobiegła końca czwarta edycja programu badawczego Top500. Jego celem jest uzyskanie całościowego wglądu w warunki prowadzenia efektywnej działalności gospodarczej przez firmy z branży transportowej w Polsce. Przyjęto założenie, że całościowe spojrzenie będzie wymagało zebrania kompletnych i wiarygodnych danych o wszystkich liczących się na rynku firmach. Dopiero dostarczenie wyczerpującego materiału do porównań daje podstawę do wyróżnienia najbardziej efektywnych firm.
Badanie zostało zakrojone na tyle szeroko, aby mieć szansę objęcia wszystkich tych firm, które pełnią samodzielną rolę na rynku. Skupienie uwagi na pięciuset największych firmach, które zostały wyselekcjonowane spośród ponad pięciokrotnie większej grupy badanych firm, ma swoje głębokie uzasadnienie w uzależnieniu sprzedażowym małych firm (także niektórych uwzględnionych w publikowanym zestawieniu) od większych firm z branży.



































