Nasze tytuły: Eurologistics | Flota Auto Biznes | Logistyka Produkcji | log24.pl

Truck & Business numer 16 (Wrzesień-Październik 2009)

Wstępniak

Dlaczego jesteśmy pesymistami?

Polscy przewoźnicy drogowi są jednymi z największych pesymistów w tej branży w Europie, gdy jeszcze w 2007 r. byli największymi optymistami. Taki jest jeden z rezultatów tegorocznej edycji naszego międzynarodowego badania rynku transportu drogowego Europejski Barometr Transportowy. Moi belgijscy koledzy z wydawnictwa MMM Business Media – pomysłodawcy badania – zastanawiali się dlaczego tak jest. Odpowiedź znalazłem analizując zmiany cen usług przewozowych w 2008 r. w porównaniu do 2007, a dokładniej – różnicę między średnią dla całej Unii Europejskiej zmianą cen usług przewozowych, a zmianami, na które mogli sobie pozwolić polscy przewoźnicy, by utrzymać przy sobie klientów.
Na lekki wzrost cen frachtów mogła sobie pozwolić w UE ponad połowa przewoźników (51,9 proc.), gdy w Polsce tylko jedna trzecia (34,6 proc.). Lekki spadek odnotował tylko co siódmy transportowiec w UE (13,6 proc.), gdy w Polsce był do tego zmuszony prawie co trzeci (28,8 proc.). Najbardziej drastyczne jest jednak porównanie dwóch kolejnych rezultatów ankiety. Do znacznego obniżenia cen swoich usług transportowych było zmuszonych 21,2 proc. naszych przewoźników, gdy średnio w Unii tylko 7,3 proc., a do silnego wzrostu cen tych usług nie przyznał się żaden polski ankietowany przewoźnik, gdy w UE – aż co ósmy (12,5 proc.).
Ta analiza daje jasną odpowiedź dlaczego nasi przewoźnicy z największych optymistów w Europie, jakimi byli jeszcze dwa lata temu, stali się w 2008 r. największymi malkontentami.
Oprócz wojny na stawki frachtowe (której przyczynę wyjaśniłem z pomocą statystyk powyżej), sen spędzają z oczu polskim przewoźnikom drogowym przedłużające się w nieskończoność opóźnienia w płatnościach za wykonane usługi. Procedura ściągania należności coraz częściej poszerza się o windykację oraz - w ostateczności - kosztowny i czasochłonny (w polskich warunkach) proces sądowy. Wszystko to za sprawą trwającego już od półtora roku kryzysu w branży transportowej. Ogromna liczba firm zajmujących się przewozami drogowymi, odziedziczona po okresie świetnej koniunktury roku 2007, teraz nie może się pomieścić na rynku. Przewoźnicy na wszelkie sposoby zdobywają zlecenia, nawet poniżej kosztów, tylko po to, by przetrwać. „Łapią” przewozy międzynarodowe, nawet po stawkach niższych od kosztów w nadziei, że zestaw transportowy w drodze powrotnej „załapie” jakiś towar w ramach kabotażu, bez sprawdzenia wiarygodności zleceniodawcy. Udaje się to z pomocą giełd ładunków, ale często radość bywa krótka, gdyż tak „podłapany” klient tylko czekał na łatwowiernego przewoźnika, by nigdy nie zapłacić mu za usługę. Bywa, że kilka takich chybionych transakcji jest w stanie zachwiać finansami przewoźnika.
I tak zazębia się mechanizm wojny na frachty z utratą płynności finansowej firmy transportowej. Szczegóły w wyczerpującym zagadnienie raporcie o problemie płynności finansowej firm przewozowych.

Marek Loos
(marek.loos@truck-business.pl)

W numerze:

Zarządzanie

Bez pustych przebiegów
UE chce zliberalizować transport drogowy w celach ekologicznych

Komisja Europejska podejmuje kolejne kroki zmierzające do liberalizacji transportu drogowego zarówno osób jak i rzeczy. W tej drugiej materii chodzi o to, by po drogach jeździło jak najmniej pustych zestawów transportowych, ze szkodą dla środowiska. W tym celu mają być wykorzystywane możliwości jakie niesie za sobą kabotaż, np. kiedy ciężarówka wraca po dostarczeniu towaru, mogłaby w nieograniczonym stopniu przewozić towary w drodze powrotnej. Dzięki temu wyeliminowane mają być "puste" przejazdy, co przyczyni się do redukcji emisji CO2, która jest teraz jednym z priorytetów UE.

Jest to jedna z nowych zasad pakietu w sprawie dalszej liberalizacji transportu drogowego w Unii Europejskiej, ostatecznie przyjętego w czwartek - 24 września - przez ministrów krajów UE na posiedzeniu w Brukseli.

czytaj więcej >>>

Kwalifikacja za darmo
Bezpłatny kurs na prawo jazdy kategorii C

Okazuje się, że szkolenie i egzamin na kierowców zawodowych samochodów ciężarowych można uzyskać za darmo w Białymstoku, dzięki funduszom z Unii Europejskiej. Kandydaci muszą jednak spełnić kilka warunków. Pomysł na zorganizowanie bezpłatnego kursu na prawo jazdy kategorii C powstał jako odpowiedź na potrzeby podlaskich przedsiębiorców transportowych, a zrealizowała go Polska Grupa Doradcza.

Spośród 60 szkolących się do egzaminu przystąpiło 57 osób, a 42 osoby zdały egzamin z wynikiem pozytywnym.

czytaj więcej >>>

Transportowa wiedza w pigułce
Tendencje i prognozy rynku usług transportowo-logistycznych

Na trzeciej już konferencji Truck & Business Day, która odbyła się 23 czerwca w Warszawie, zebrało się ok. 400 menedżerów transportu drogowego i właścicieli firm z tej branży – słowem – naszych czytelników. Otrzymali solidną porcję wiedzy o stanie obecnym i prognozach rynku transportu drogowego w Polsce i Europie. Zapoznali się najnowszymi rozwiązaniami technologicznymi dla ich branży oraz ze zmianami przepisów, czekających ich w najbliższym czasie. Organizatorem imprezy było Wydawnictwo EUROLOGISTICS.

 

Truck & Business Day rozpoczął się od prezentacji wyników dwóch flagowych badań rynku: Top 500, wykonywanego na zlecenie czasopisma Truck & Business Polska firmę Data Group Consulting oraz Europejski Barometr Transportowy, które jest firmowane przez sieć czasopism Truck & Business w Europie.

czytaj więcej odpłatnie >>>

Za wcześnie na inwestycje
Rozmowa ze Stanisławem Wądołowskim, właścicielem firmy Eurotrans - Wądołowski ze Świdnicy.

Zanim nastał kryzys, kupił 3,5-hektarową działkę w Świdnicy z przeznaczeniem na wybudowanie centrum logistycznego, kompleksowo obsługującego klientów. Z inwestycją musi jednak trochę poczekać, aż miną niepewne czasy. W tej sytuacji – jak to w kryzysie – zamiast inwestować w zwiększenie zakresu usług, pieniądze skierowuje we wzrost efektywności funkcjonowania przedsiębiorstwa. Służy temu niedawno wdrożony informatyczny system do zarządzania firmą. A poza sprawami zawodowymi, z wielką pasją opowiada o każdym antyku zgromadzonym w jego nietypowym gabinecie w Świdnicy, na Pogórzu Sudeckim.

Stanisław Wądołowski rozpoczął działalność transportową w 1982 r. Wówczas swoją ciężarówką (Mercedes 609) wykonał pierwszy transport międzynarodowy – do Niemiec. Było to niejako w zastępstwie, za jego kolegę, który uległ wypadkowi i nie mógł przewieźć umówionego towaru. W Niemczech poznał polskich emigrantów, dla których zaczął wozić margarynę, szampany i inne produkty. Potem weszły ograniczenia wyjazdów do Niemiec, więc załatwił sobie wizę transportową, wielokrotnego przekraczania granicy. Interes dobrze się rozwijał. Towar w Polsce schodził jak ciepłe bułki, bo nic nie było w sklepach, więc wkrótce kupił drugą ciężarówkę. W 1994 r. założył firmę Eurotrans. Wkrótce kupił pierwszy pojazd do transportów całopojazdowych – Scanię 113, mogącą przewieźć 24 tony ładunku. Wówczas na poważnie zaczęła się jego przygoda z transportem drogowym. Teraz posiada flotę 100 zestawów transportowych.

czytaj więcej odpłatnie >>>

Ufaj ale sprawdzaj
Jak unikać potencjalnych dłużników?

Trudno jest zawczasu przewidzieć, że potencjalny klient nie zapłaci za transport. Nie ma portretu przeciętnego dłużnika. Nie płacą zobowiązań finansowych zarówno małe firmy, jak i światowi potentaci. Nie ma reguły, kto akurat nie zapłaci. Firmy windykacyjne mają jednak kilka wskazówek dla przewoźników jak unikać nierzetelnych kontrahentów.

Sprawdzaj zawczasu
Potencjalnych klientów należy sprawdzać nie tylko poprzez mechanizmy dostępne na giełdach ładunków.

czytaj więcej >>>

Kapitał zamrożony w fakturach
Rośnie liczba transportowych klientów firm windykacyjnych

Firmy windykacyjne są zgodne - w 2009 r. znacznie wzrosła liczba zleceń windykacji należności transportowych w porównaniu do roku ubiegłego. Charakterystyczne jednak, że zlecenia są niższej wartości. Jako główny winowajca podawane są przewozy kabotażowe, które możemy wykonywać na szeroką skalę od 1 maja 2009 r. Są też jednak inne powody trudności z odzyskaniem zapłaty za wykonaną usługę.

Jeden z najczęstszych scenariuszy jest następujący. Walcząc na stawki o pozyskanie klienta, przewoźnik zdobywa zlecenie od kontrahenta zagranicznego za tak niską cenę, że wie, iż nie zarobi na nim, gdyby jechał z ładunkiem w jedną stronę. Przy pustym powrocie dopłacałby do biznesu, więc na łeb, na szyję poszukuje klienta na transport powrotny na giełdzie ładunków, nawet u niezupełnie pewnego kontrahenta zagranicznego. Ma nadzieję, że mało opłacalna stawka za wykonanie usługi będzie mogła zostać zrekompensowana w drodze do Polski. Od 1 maja możliwości zarobienia podczas powrotu są większe, bo można wozić towary między dwoma punktami obcego kraju (kabotaż).

czytaj więcej >>>

Gotówka od zaraz
Studium przypadku – jak funkcjonuje faktoring w firmie Logistics Service

Operator logistyczno-transportowy – spółka Logistics Service od dwóch lat korzysta z usługi faktoringu, która pomaga poprawić płynność finansową, szczególnie w okresie kryzysu. Logistics Service posiada własne magazyny w okolicy Warszawy i tabor kilkudziesięciu zestawów transportowych. Specjalizuje się w obsłudze segmentu automotive. Zdaniem przedstawicieli firmy, usługa ta ma swoje plusy i minusy. Spółka korzysta z niej, bo – parafrazując Stanisława Tyma z filmu „Miś” – grunt w tym, że minusy nie przysłaniają plusów.

Mówiąc już zupełnie poważnie, do skorzystania z faktoringu skłoniło firmę Logistics Service zapotrzebowanie na kapitał obrotowy. Kiedy spółka w latach 2006-07 weszła do sektora TSL, nabyła flotę samochodów ciężarowych i musiała „rozkręcić” usługi na szeroką skalę, bo szybko zyskiwała nowych klientów z nowych branż. Naturalnie więc powstało bardzo duże zapotrzebowanie na kapitał. Część pieniędzy na finansowanie wzrostu pochodziło z oszczędności, a resztę trzeba było uzyskać od instytucji finansowych, w formie różnych narzędzi. Jednym z nich jest do dzisiaj faktoring.

czytaj więcej odpłatnie >>>

Projekt zmian prawnych na czas kryzysu
„Pakiet antykryzysowy” dla transportu drogowego

Forum Transportu Drogowego i Ministerstwo Infrastruktury zaakceptowało szereg zmian w ustawie o transporcie drogowym, zwanych „pakietem antykryzysowym” dla transportu drogowego. Projekt „pakietu” ma rangę ustawy i stanowi realizację pierwszej części porozumienia, zawartego 2 czerwca między przewoźnikami, Ministerstwem Infrastruktury oraz Sejmową Komisją Infrastruktury. Dokument ten wpłynie do Sejmu jako projekt poselski, do czego zobowiązał się podczas posiedzenia FTD przewodniczący Komisji Infrastruktury Stanisław Żmijan.

 

Pakiet antykryzysowy nosi dokładną nazwę: ustawa o zmianie ustawy o transporcie drogowym oraz o zmianie innych ustaw. Głównym celem proponowanych zmian jest ulżenie doli przewoźników drogowych w okresie kryzysu, który szczególnie silnie dotknął właśnie tę branżę.

czytaj więcej odpłatnie >>>

Platforma dla stałych partnerów
Rozmowa z Jaume Esteve Enrech, dyrektorem generalnym giełdy ładunków Wtransnet z Barcelony, która od kilku lat jest dostępna również dla polskich prze

- Czy Polska pełni istotną rolę w planach rozwoju giełdy Wtransnet?
- Polska jest dla nas ważnym europejskim krajem, który ze względu na swoje położenie, jak i potencjał firm transportowych ma bardzo duże znaczenie dla naszej giełdy. Nie chcemy jednak pozostać w świadomości przewoźników wyłącznie giełdą, czyli miejscem, w którym wirtualnie spotykają się potrzebujący przestrzeni przewozowej z posiadaczami towarów przeznaczonych do transportu. Oferujemy przecież całą paletę wartości dodanych do tej podstawowej usługi.

- Jak chcielibyście być postrzegani przez polskich przewoźników?
- Nasza firma wychodzi poza ramy giełdy transportowej. Zależy nam, byśmy byli odbierani jako sieć firm, które chcą rzetelnie współpracować i traktować swoją pracę poważnie. Nie mamy służyć tylko wymianie handlowej, ale chcemy się stać siecią rzetelnych kontaktów pomiędzy firmami. Dlatego właśnie od samego początku naszego istnienia stawiamy na poważne firmy. Dla polskiego przewoźnika Wtransnet ma być w naszych zamierzeniach platformą, na której może się zaprezentować, przedstawić swoje usługi i możliwości, by znaleźć partnerów do współpracy na długi czas. Służą temu giełdy stałych tras, czy podwykonawców.

czytaj więcej odpłatnie >>>

Umiarkowany optymizm
Początek końca recesji, czy cisza przed burzą?

Pierwszy kwartał bieżącego roku nie przyniósł niestety polepszenia wskaźnika koniunktury w krajowych i międzynarodowych przewozach ładunków transportem samochodowym, ale przynajmniej spadek tego wskaźnika okazał się nie aż tak gwałtowny jak w kwartałach poprzednich. W odniesieniu do drugiego kwartału 2009 r. wyniki badania koniunktury w transporcie wskazały na nieznaczne polepszenie sytuacji, chociaż nie można tu jeszcze mówić o istnieniu dobrej koniunktury w transporcie. Można natomiast pokusić się o stwierdzenie, że wyniki badania koniunktury w transporcie samochodowym za drugi kwartał 2009 roku tchną umiarkowanym optymizmem.

W stosunku do pierwszego kwartału 2009 r. wskaźnik koniunktury w przewozach ładunków krajowym transportem samochodowym polepszył się prawie o 28 proc., a w transporcie międzynarodowym o 19 proc. Czy należy uznać wzrost społecznego optymizmu w transporcie za początek końca recesji? Czy też może jest to tylko cisza przed burzą, której można oczekiwać z końcem bieżącego roku?

czytaj więcej >>>

Inteligentne zarządzanie transportem
Punch Telematix wchodzi do Polski

Firma Punch Telematix, oferująca rozwiązania telematyczne, intensyfikuje swoją strategię rozwoju i wchodzi na rynek polski, rozpoczynając bezpośrednią dystrybucję komputera pokładowego CarCube. Siedziba główna Punch Telematix znajduje się w Belgii. Celem strategii oddziału Punch Telematix Deutschland GmbH jest osiągnięcie w ciągu jednego roku dwucyfrowego udziału w europejskim rynku.

- Dysponujemy dojrzałym produktem o przyszłościowej technice. Dlatego też jesteśmy przekonani, że bardzo szybko możemy stać się jednym z wiodących oferentów systemów telematycznych w Polsce - powiedział Grzegorz Ogrodowski, dyrektor sprzedaży w Polsce. - Już teraz polski oddział może pochwalić się pierwszymi sukcesami: 140 jednostek CarCube sprzedano logistycznemu usługodawcy Miratrans. O podjęciu tej decyzji przesądziła, obok profesjonalnego doradztwa w fazie pilotażowej, bezproblemowa integracja z istniejącymi procesami logistycznymi. Urządzenia są instalowane przez pracowników Punch Telematix lub przez autoryzowanego partnera zajmującego się ich instalacją i serwisem.

czytaj więcej odpłatnie >>>

Technika - Ciężarówka

Komentarz miesiąca
Pierwsze oznaki stabilizacji

Wszystko wskazuje na to, że sytuacja na rynku sprzedaży samochodów ciężarowych stabilizuje się. Nie czas jeszcze mówić o poprawie, bo stabilizację może zakłócić nawet niewielki negatywny czynnik, ale na podstawie obecnej sytuacji, można przewidywać, że w 2010 r. popyt na pojazdy ciężarowe zacznie rosnąć.

Tak jak cała polska gospodarka, tak również transport przechodzi kryzys obronną ręką. Rynek sprzedaży stabilizuje się, czego oznaką jest wzrost zainteresowania nowymi pojazdami ciężarowymi. Wszystko za sprawą opłat za przejazd niemieckimi autostradami, których cena zależy od ekologicznej normy euro, jaką spełnia określona ciężarówka. Im wyższe euro, tym niższy Maut. Ponieważ ciągle transport międzynarodowy dominuje wśród polskich przewoźników, a na Zachód nie ma innej drogi niż przez Niemcy, trzeba dostosować tabor do regulacji zza Odry.

czytaj więcej odpłatnie >>>

Koniec ze skromnością
Test MERCEDES AXOR LS 1843 EURO 5

Powodem powstania modelu Axor jest potrzeba wypełnienia luki miedzy modelami Atego i Actros. Nie jest to jednak łatwe zadanie dla tego pojazdu, gdyż poza dobrymi parametrami, kabina kierowcy nie oferuje wystarczająco wysokiego komfortu do pracy. Jednakże w 2004 r. model ten został unowocześniony, otrzymując własny styl i nowe argumenty do zaistnienia na rynku.

Axor ma odtąd dużo więcej do zaoferowania niż tylko - ważną owszem - ładowność pojazdu. Przeznaczony do ciężkiej dystrybucji lub do pracy na budowach, Axor jest również przystosowany do transportu na długich trasach gdzie ważny jest ciężar pojazdu: transport luzem lub w cysternie. Jeśli ktoś myśli, że zaletą Axora jest tylko jego ciężar własny to się myli, a dowodem na to jest choćby skrzynia biegów PowerShift, którą pojazd dysponuje od 2007 r.

czytaj więcej odpłatnie >>>

Technika - Narzędzia

"Używki" w cenie
W kryzysie rośnie rynek używanych części zamiennych

W ostatnich miesiącach znacząco spadło zainteresowanie nowymi ciężarówkami. Bynajmniej nie oznacza to boomu na rynku samochodów używanych. Tymczasem importerzy i dystrybutorzy używanych części zamiennych do samochodów użytkowych „meldują” o zwiększeniu popytu.

Specjaliści szacują, że sprzedaż nowych aut ciężarowych zmniejszy się w tym roku co najmniej o połowę w stosunku do wyniku uzyskanego rok wcześniej. Nieco więcej pracy powinni mieć za to mechanicy. W okresie dekoniunktury przewoźników decydujących się na zakupy nowego taboru jest wprawdzie coraz mniej, przybywa jednak tych, którzy starają się jak najbardziej wydłużyć żywotność taboru już posiadanego. W innych krajach popyt na części „z drugiej ręki” też jest spory, a stosunkowo wysokie ceny w Polsce wynikają nie tylko z ograniczonej podaży, ale również relatywnie wysokiego kursu euro.

czytaj więcej >>>

Jest miejsce dla zwycięzców
Badanie Rynku Środków Mocujących „ZŁOTY PAS 2009”

Czwarte badanie „Złoty Pas” zakończyło się wręczeniem symbolicznego „Złotego Pasa”. Postanowiliśmy w tym roku przekazać zwycięzcom „coś wartościowego”. Są to grafiki znanego polskiego artysty Sewera Salomona. Postanowiliśmy wręczyć dwie nagrody główne, jedno wyróżnienie oraz dwie nagrody specjalne. Uroczystość wręczenia odbyła się podczas Truck & Bus Fair 2009 w Bydgoszczy.

Tradycyjnie, postanowiliśmy nie tylko oceniać, ale także dostarczyć użytkownikom pasów rzetelnej informacji jak wygląda rynek, a także na co należy zwrócić uwagę przy doborze pasów mocujących. Naszym celem jest monitorowanie rynku i z tego względu badanie zostało pomyślane trochę inaczej. Tym razem kupowaliśmy produkty powszechnie dostępne na rynku poddając analizie nie tylko spełnienie norm wytrzymałościowych dla pasów o LC 2000 i 2500 daN, lecz także etykiety produktów dostępnych w powszechnym obrocie.

czytaj więcej odpłatnie >>>

Olejowy wyścig
Pozornie takie same oleje mogą w określonych sytuacjach spisywać się nieco inaczej

Który olej silnikowy do aut użytkowych jest najlepszy? - trudno znaleźć jednoznaczną odpowiedź. Na rynku jest wiele podobnych do siebie propozycji, a przed wyborem tego a nie innego oleju warto skonsultować się ze specjalistą. Pozornie takie same oleje mogą bowiem, w określonych sytuacjach, konkretnych warunkach spisywać się nieco inaczej. Każdy z renomowanych producentów olejów (działają w ramach stowarzyszenia ATIEL, zrzeszającego najważniejszych producentów i dystrybutorów olejów smarowych w Europie) ma w swej gamie produkty przeznaczone dla dużych samochodów użytkowych.

Kryteriów decydujących o wyborze tego, a nie innego oleju jest bardzo wiele. Ważne jest np. to, czy silniki funkcjonują w autach jeżdżących na krótkich, czy długich dystansach, czy poddawane są olbrzymim chwilowym obciążeniom (np. transport budowlany). Wszystkie te czynniki są bardzo istotne, bo wymagania stawiane olejom silnikowym systematycznie rosną, co jest m.in. konsekwencją wdrażania coraz bardziej rygorystycznych norm emisji spalin. Do zmniejszenia emisji przyczyniają się efektywne filtry cząstek stałych, jak również zwiększanie stopnia recyrkulacji spalin dzięki układom EGR (Exhaust Gas Recirculation) oraz SCR (Selective Catalytic Reduction). I te wymagania będą nadal wzrastać. W zgodnej opinii samych producentów trwa swoisty wyścig wymuszany kolejnymi, coraz bardziej wyśrubowanymi normami proekologicznymi.

czytaj więcej odpłatnie >>>

Kalendarium imprez

Partnerzy

Partnerzy merytoryczni

Partnerzy medialni