Nasze tytuły: Eurologistics | Flota Auto Biznes | Logistyka Produkcji | log24.pl

Truck & Business numer 2 (Listopad-Grudzień 2006)

Wstępniak
.
.

.Małe jest piękne

Nie tylko piękne ale również gospodarne. Dowodzą tego wyniki monitoringu kosztów jednego kilometra transportu drogowego (tak zwanego wozokilometra – nie podoba mi się to słowo, dlatego nie będę więcej go używał). Okazuje się bowiem, że najtaniej przewożą małe i średnie firmy, szczególnie w transporcie międzynarodowym (szczegóły można znaleźć w artykule „Małe jest tańsze”). Z jednej strony jest to dobry prognostyk i - wydawałoby się - szansa na rozwój takich przedsiębiorstw, jednak z rozmów z przedstawicielami firm transportowych różnej wielkości, wynika, że kij ma dwa końce.
Z czego bowiem wynikają te niskie koszty? Ano na przykład z minimalnych inwestycji małych przedsiębiorstw, przez co niejednokrotnie korzystają ze starego taboru samochodowego, nie spełniającego coraz surowszych norm Euro. To może prowadzić w przyszłości do wzrostu kosztów transportu, bo tylko auta spełniające normę Euro4 i później Euro5, będą mogły korzystać ze zniżek w opłatach drogowych. Małe firmy oszczędzają również na naprawach i przeglądach, korzystając z małych warsztatów, a nie z serwisowych stacji dilerskich. Właściciele tych niewielkich firm muszą zdać sobie sprawę z tych zagrożeń, by w przyszłości nadal skutecznie konkurować z większymi, a może zostać większymi.
Żywym dowodem tego, że można urosnąć i odpowiedzią jak urosnąć jest przykład firmy Grześkowiak z Leszna, która z małej, kilkupojazdowej firemki, przekształciła się w całkiem pokaźnego operatora logistycznego. O szczegółach można przeczytać w rozmowie z właścicielem przedsiębiorstwa. Podczas naszych odwiedzin w tej firmie potwierdzenie znalazła teza, zaczerpnięta z wywiadu z Maciejem Bielickim, szefem logistyki w Pekaesie (w poprzednim numerze T&BP), że kierunkiem, w którym powinny się rozwijać duże firmy transportowe jest logistyka.
Tym czym chciałbym zaciekawić czytelników jest sprawa kontroli czasu pracy kierowców. Zdecydowana większość kar nakładanych przez Inspekcję Transportu Drogowego dotyczy przekroczeń tego czasu. Wydawałoby się, że nic prostszego – wystarczy nie jechać dłużej niż pozwalają na to przepisy. Nie jest to jednak takie łatwe. Nie można zatrzymać się gdziekolwiek, a znalezienie miejsca na zatłoczonych - bo nielicznych - parkingach dla ciężarówek bywa trudne. Należy zatrzymać się tam, gdzie jest to bezpieczne i – jak się okazuje – lepiej to zrobić nawet kosztem przekroczenia dozwolonego czasu pracy, niż zatrzymać się w miejscu zagrażającym innym użytkownikom drogi. Warunkiem uwzględnienia tego jest dokonanie zapisu na tarczce tachografu, natychmiast po zatrzymaniu pojazdu.
Jeżeli inspektor ITD nie będzie chciał uwzględnić tego zapisu, przychodzimy Tobie Czytelniku z pomocą. Współpracujący z nami lobbysta transportowy – Marek Różycki – otrzymał z Ministerstwa Transportu wykładnię prawną, kiedy wyjątkowo można przekroczyć czas pracy. Zachęcamy do wycięcia ze strony 51 kopii oficjalnego wyjaśnienia wykładni prawnej przesłanej Markowi Różyckiemu przez resort transportu. Trudno będzie zakwestionować dokument podpisany przez samego ministra. Zachęcam do wycięcia i zatrzymania przy sobie wydrukowanej kopii.

Marek Loos
[marek.loos@eurologistics.pl]

W numerze:

Zarządzanie

Im przewozy dłuższe, tym zarobki większe
Przewozy samochodowe w październiku 2006

Im przewozy są dłuższe, tym więcej można na nich zarobić, a przewoźnik może sobie pozwolić na posiadanie większego taboru. Transport międzynarodowy jest więc bardziej opłacalny. Stąd w pracy przewozowej ogółem, której miernikiem są tono-km, udział transportu krajowego wynosi już tylko 54,5 proc., z tego: w transporcie zarobkowym – 48,0 proc., a w gospodarczym – 85,9 proc. Komentarz miesiąca
Przewozy międzynarodowe stymulują popyt na samochody ciężarowe o dużej dopuszczalnej masie całkowitej (DMC), szczególnie ciągniki siodłowe. Przytoczone dane o pracy przewozowej wskazują przyczynę niezwykle wysokiej dynamiki wzrostu sprzedaży samochodów o DMC powyżej 16 t. Potwierdzeniem tej tezy jest struktura przewozów ładunków według zastosowanych do nich samochodów.

czytaj więcej odpłatnie >>>

Nasza konferencja na 250 osób
Przyszłość polskiego transportu drogowego należy do małych i średnich firm

Przed małymi i średnimi firmami transportu drogowego roztaczają się szerokie perspektywy rozwoju – mogą one śmiało konkurować z transportowymi gigantami. Udowodniło to badanie „Top500 – najefektywniej zarządzanych firm transportowo-logistycznych”, z którego wnioski przedstawił Aleksander Domaradzki z PricewaterhouseCoopers podczas konferencji „Truck & Business Polska”. Impreza, w której uczestniczyło około 250 osób, spotkała się z bardzo dużym zainteresowaniem polskiego środowiska transportu drogowego.
Konferencja pod tytułem „Efektywne narzędzia optymalizacji kosztów transportu drogowego” odbyła się 15 listopada 2006 roku w Warszawie, w Hotelu Lord. Była skierowana do kadry menedżerskiej firm sektora TSL. Została zorganizowana przez Wydawnictwo Eurologistics.
Uczestnicy mieli okazję pierwszy raz zapoznać się z nowym czasopismem transportowym „Truck & Business Polska”, obecnym na polskim rynku od października 2006 roku.

czytaj więcej odpłatnie >>>

Od przewoźnika do logistyka
LESZCZYŃSKIE CENTRUM LOGISTYCZNE GRZEŚKOWIAK

Coraz więcej dużych firm transportowych upatruje receptę na przetrwanie i rozwój w zaangażowaniu w działalność logistyczną. Sama usługa transportu już nie wystarcza klientom przewoźników. Żądają czegoś więcej. O przemianach od transportowca do operatora logistycznego w spółce Pekaes opowiadał w poprzednim numerze Truck&Business Polska Maciej Bielicki, szef logistyki tej firmy. Podobną metamorfozę przeżyła kilka lat temu firma transportowa Zbigniewa Grześkowiaka, zamieniając się w Leszczyńskie Centrum Logistyczne Grześkowiak. Z perspektywy czasu okazuje się, że kierunek przemian był dobry.
Firma ,,Leszczyńskie Centrum Logistyczne Grześkowiak” w branży TSL zadebiutowała w roku 1989. Na początku jeszcze pod nieco inną nazwą Transport i Spedycje ,,Grześkowiak”. Od 2000 roku, z chwilą zakupu nieruchomości w postaci bazy przy ul. Dekana w Lesznie pełni rolę integratora lokalnych firm przewozowych, które pracują na jej rzecz i nosi aktualną nazwę.

czytaj więcej odpłatnie >>>

Koniec z samozatrudnianiem kierowców?
Jak uniknąć ograniczeń wynikających z absurdalnego przepisu

Od 1 stycznia 2007 r. obowiązują zmiany w ustawie podatkowej, które bardzo utrudniają przewoźnikom dalsze zatrudnianie kierowców prowadzących samodzielną działalność gospodarczą. Nie jest żadną tajemnicą, że bardzo wielu przewoźników angażuje kierowców prowadzących działalność gospodarczą na podstawie wpisu do ewidencji działalności gospodarczej. Taki sposób zatrudnienia jest dla przewoźników bardzo korzystny i to nie tylko finansowo. Przede wszystkim uwalnia przewoźników od uciążliwych obowiązków związanych ze stosunkiem pracy, wyłącza obowiązek prowadzenia rozliczeń podatkowych i składek na ZUS, nie pozwala kierowcom na korzystanie z licznych przywilejów pracowniczych (np. płatne urlopy, chorobowe), a także bardzo ułatwia przewoźnikowi rozstanie z kierowcą.

czytaj więcej >>>

Koniec epoki karteczek
Systemy informatyczne w zarządzaniu transportem drogowym

Menedżerom zarządzającym parkiem samochodowym w firmach transportowych coraz trudniej wyobrazić sobie prowadzenie tego biznesu bez systemu informatycznego, wspierającego ich działania. Dzięki elektronice oszczędza się w tej branży czas, nie popełnia błędów, zdobywa szybciej i więcej informacji na temat taboru (często on line), znajdującego się w ciągłym ruchu w kraju i za granicą oraz prowadzi kontrolę pojazdów i kierowców.
Wszystkie wymienione czynniki składają się na najważniejszy efekt korzystania z systemów informatycznych w transporcie drogowym – bardziej efektywne zorganizowanie przewozów, co przekłada się bezpośrednio na zwiększenie zysków, przy tym samym nakładzie pracy.

czytaj więcej odpłatnie >>>

Będzie trudniej transportowcom
Zmiany w prawie – 2007 – mające wpływ na działalność przewozową

2007 rok może być bardzo ciekawy dla branży transportowej. Niestety większość czekających nas zmian będzie niekorzystna dla przedsiębiorców. Na drogach i w firmach częściej pojawią się inspektorzy, podrożeje OC i benzyna, kierowcy będą mieć kłopot z samozatrudnieniem, a klientów może zabrać zagraniczna konkurencja

Wszystko to może spowodować, że wielu przewoźników, zwłaszcza małych i średnich, po prostu zniknie z rynku. Warto więc zawczasu przygotować się na negatywne zdarzenia, które spotkają branżę TSL w 2007 roku.

czytaj więcej odpłatnie >>>

Europejski system modułowy
Ten sam ładunek można przewieźć mniejszą liczbą dłuższych i cięższych pojazdów

Szacuje się, że w ciągu najbliższych 15 lat transport drogowy z wykorzystaniem samochodów ciężarowych wzrośnie na terenie Europy o 50 proc. Trudno sobie wyobrazić, by gęsta i bardzo zatłoczona sieć europejskich dróg była w stanie sprostać temu wyzwaniu. Osoby odpowiedzialne w Unii Europejskiej za sprawy transportowe widzą choćby częściowe rozwiązanie tego problemu w zastosowaniu dużych, ponad 25-metrowych, 60-tonowych składów ciężarowych. Dzięki temu jedna ciężarówka będzie mogła przewieźć znacznie więcej ładunku niż dotychczas. Transport takimi wielkimi składami nazwano europejskim systemem modułowym (ESM).

czytaj więcej odpłatnie >>>

Zmiany w przepisach o ADR
ADR/RID 2007

ADR czyli l’Acord europeen relatif au transport inernational des marchandises Dangereuses par Route co w wolnym tłumaczeniu oznacza „Umowa Europejska dotycząca międzynarodowego przewozu towarów niebezpiecznych”, sporządzoną w Genewie 30 września 1957 r. jest aktualizowana w okresach 2-letnich zawsze w roku nieparzystym z zachowaniem okresu przejściowego wynoszącego 6 miesięcy. Nowe przepisy wejdą w życie od 1 stycznia 2007 r. czyli ich bezwzględne stosowanie będzie wymagane od 1 lipca 2007 r.
Po raz pierwszy w historii Polski już na 8 miesięcy przed planowanymi zmianami znany jest roboczy tekst zmian, co pozwala na wysnucie przypuszczenia, że także w sektorze prawodawstwa powoli doganiamy standardy Europy. Pełen tekst zmian dostępny jest między innymi na stronie www.towary-niebezpiecnze.pl

czytaj więcej odpłatnie >>>

Jedź jeżeli tak bezpieczniej
Ministerstwo Transportu dopuszcza odstępstwa od norm czasu pracy kierowców

Polska jest członkiem Unii europejskiej, a zatem jest zobowiązana do stosowania norm prawa takich samych jak w innych państwach. W przypadku czasu pracy kierowców bezwzględne stosownie przepisów unijnych czyni polskich przewoźników niekonkurencyjnymi. Dlaczego?
Polski przewoźnik skazany na polskie drogi przy zastosowaniu „europejskich” norm czasu pracy w zasadzie nigdy nie dowiezie towaru. Wystarczy bowiem, że właśnie rozpocznie się akcja robót drogowych czy dojdzie do wypadku.

czytaj więcej odpłatnie >>>

Technika - Ciężarówka

Koniunktura sprzyja sprzedaży
SPRZEDAŻ CIĘŻARÓWEK I-X 2006 r.

Trwająca koniunktura w gospodarce sprzyja sprzedaży pojazdów użytkowych. Odnosi się to nie tylko do polskiego rynku, ale również europejskiego. Pomimo prognozowanego lekkiego schłodzenia gospodarki w nadchodzącym roku, popyt na samochody dostawcze i ciężarowe rośnie. Nie jest to przejaw lekkomyślności nabywców, lecz przemyślana ich decyzja. Wynika ona z coraz większego, dla poszczególnych gospodarek, znaczenia transportu samochodowego. Transportu, który – poza przewozami takich surowców, jak rudy metali, węgiel, czy tłoczeniu gazu i ropy naftowej – jest najbardziej odpowiednim dla szerokiej rzeszy jego usługobiorców. Pojazd użytkowy jest także, a właściwie przede wszystkim, jedynym środkiem transportowym pomocnym w działalności małych i średnich przedsiębiorców.

czytaj więcej odpłatnie >>>

Pozytywnie agresywny
Iveco Stralis 270 Active Day

Proces odświeżenia gamy pojazdów ciężkich Iveco rozpoczął się od modelu Stralis Active Space, który w wielu krajach od razu zdobył tytuł Trucka Roku 2003. Kontynuacją sukcesu tej palety były Active Time oraz Active Day. Potrzeba było dwóch lat, aby dokonać dogłębnego przeglądu tego modelu. Teraz pozostaje tylko obserwować czy jest to celny strzał na polu dystrybucji pojazdów ciężkich.

Podobnie jak konkurencja, Iveco inspirowało się życzeniami i uwagami klientów, aby udoskonalić produkt zgodnie z ich oczekiwaniami. Bez wątpienia był to najwyższy czas na przegląd i poprawy słabych punktów poprzedniej generacji, które niestety przylgnęły do konstruktora. Pozytywne przyjęcie Stralis AS było zwiastunem odnowy dla Iveco, a logika podpowiadała, iż powinien być inspiracją dla kolejnych modeli z tej serii.

czytaj więcej odpłatnie >>>

Technika - Naczepa

Na specjalne okazje
Salon kosmetyczny, lodówka, biblioteka, stacja paliw i studio telewizyjne na kółkach

Nie ulega wątpliwości, że naczelną zasadą, którą kierują się menadżerowie zarządzający flotami naczep, jest chęć uzyskania największego zysku. Wiąże się to z planowaniem zakupów np. takich pojazdów jak naczepy, które będą najlepiej przystosowane do zadań przewozowych firmy. Problem pojawia się, gdy wśród ofert ponad czterdziestu krajowych i zagranicznych producentów nie można znaleźć naczepy z nadwoziem, które jest właśnie niezbędne, bo trzeba w nim na przykład ulokować salon kosmetyczny, objazdową bibliotekę lub studio telewizyjne.


Dla spełnienia najwybredniejszych zachcianek, najwięksi krajowi producenci mają w swoich ofertach także nietypowe zabudowy, będące zazwyczaj twórczym rozwinięciem standartowych projektów.

czytaj więcej odpłatnie >>>

Nie tylko do paliw...
Polski rynek cystern samochodowych

Zewnętrznie zmieniają się nieznacznie. W istocie jednak, współczesne cysterny są produkowane z coraz trwalszych, lżejszych materiałów, a w ich konstruowaniu i obsłudze pomagają układy elektroniczne. Od kilku już lat rynek cystern w Polsce jest dosyć ustabilizowany. Obok producentów krajowych, starają się u nas skutecznie operować niemal wszyscy zachodnioeuropejscy potentaci.
W Polsce znajduje nabywców blisko tysiąc różnego rodzaju cystern rocznie. Po latach, gdy ilościowo dosyć znacznie odstawaliśmy nawet od europejskich średniaków, obecnie należymy do liderów. To rezultat odrabiania wcześniejszych zaległości.

czytaj więcej odpłatnie >>>

Technika - Narzędzia

Zabierz wózek w trasę
Kierowca sam załadowuje i rozładowuje ciężarówkę

Podwieszane wózki widłowe cieszą się w wielu krajach, zarówno europejskich jak i w Ameryce bardzo dużą popularnością. U nas wprawdzie oferowane są również, ale na razie chętnych policzyć można na palcach. Specjaliści twierdzą jednak, że niebawem sytuacja się zmieni, bo korzyści ze stosowania takich rozwiązań są ewidentne. Redukcja kosztów dostaw, to dla większości firm sprawa o kluczowym znaczeniu. A wpływ na te koszty mają m.in. zaangażowani w proces ludzie, a także przeznaczony na wykonanie danych czynności czas. I właśnie te dwa elementy należą do podstawowych argumentów stosowanych przez producentów i dystrybutorów wózków zawieszanych na pojazdach.

czytaj więcej >>>

Przestrzegaj wagi i wymiaru
Przewozy ponadgabarytowe w praktyce spedycyjnej i transportowej

Standard jest dobry, ale czasem nie sprawdza się w transporcie. W efekcie rozwoju procesów produkcyjnych czy też specyficznych wymagań klienta pojawia się konieczność przetransportowania ładunku, który nie spełnia przyjętych norm. Najczęściej pod pojęciem „ponadnormatywny” rozumiemy przewóz ładunków przekraczających wymiary lub wagę. Niemniej pod tym pojęciem należy rozumieć każde odstępstwo od norm – na przykład nacisku na oś.
Podczas planowania prac związanych z infrastrukturą drogową przewiduje się maksymalne obciążenia wywoływane przez osie pojazdów, a także przepustowość tak newralgicznych miejsc jak tunele, wiadukty i elementy infrastruktury. Ignorancja wymagań technicznych może prowadzić niekiedy do poważnych perturbacji – mieliśmy nie tak dawno okazję obserwować przewóz jednego z historycznych samolotów do muzeum, gdzie zapomniano o konieczności uwzględnienia łuków skrętów przy planowaniu trasy i zablokowano pewne miasto wojewódzkie na wiele niepotrzebnych godzin.

czytaj więcej odpłatnie >>>

Nasze badania

Przewoźniku, sprawdź koszty
Rozmowa z Jerzym Waśkiewiczem, kierownikiem Zakładu Badań Ekonomicznych Instytutu Transportu Samochodowego

Jakie praktyczne korzyści ma przedsiębiorca transportowy z uczestnictwa w ankietowych badaniach średnich kosztów wozokilometra w Polsce?
- Najważniejszą korzyścią jest dostęp do wyników tych badań, tj. do aktualnego średniego kosztu wozokilometra skalkulowanego w oparciu o dane uzyskane z przedsiębiorstw samochodowego transportu rzeczy. Dostęp do tych danych uzyskuje każda firma zajmującą się samochodowym transportem rzeczy po prawidłowym wypełnieniu ankiety on-line lub przesłaniu nam wypełnionego formularza. Wyniki można wykorzystać na wiele sposobów. Najprostsze jest porównanie obliczonych własnych kosztów wozokilometra ze średnimi wynikami dla całej zbadanej zbiorowości.

czytaj więcej odpłatnie >>>

Małe jest tańsze
TCO – Total Costs of Ownership w transporcie samochodowym

Od 2005 roku Zakład Badań Ekonomicznych Instytutu Transportu Samochodowego (ITS) prowadzi monitoring średnich kosztów kilometra transportu (zwanego w oficjalnej nomenklaturze wozokilometrem) w funkcjonujących w Polsce przedsiębiorstwach transportu krajowego i międzynarodowego. Przedsięwzięcie jest wspólną inicjatywą ITS-u oraz Ministerstwa Transportu i Budownictwa. Koszt kilometra transportu to wszystkie wydatki, związane z eksploatowaniem samochodu w przeliczeniu na jeden kilometr.
Wyniki tych badań mogą przydać się menedżerom transportu samochodowego do określenia, czy koszty w ich firmie nie są zbyt wysokie.

ITS rozpoczął monitorowanie polskich firm transportowych od początku 2005 roku. Na razie ITS opiera swoje badania na 200 wypełnionych ankietach. Uczestnictwo nic nie kosztuje, a korzyścią jest możliwość porównania kosztów funkcjonowania własnej firmy ze średnimi wynikami krajowymi. Można również wchodzić w szczegóły, np. stwierdzić, czy poszczególne elementy kosztów nie są procentowo zbyt wysokie w stosunku do całości wydatków.

czytaj więcej odpłatnie >>>

Coraz większa presja klientów
Rynek TSL jest bezwzględny: wykonaj dobrze usługę albo giń

Statuetki złotego, srebrnego i brązowego operatora logistycznego zostały w tym roku przyznane. Tegoroczny ranking najlepszych w oczach klientów firm logistycznych wygrała – jak w ubiegłym roku – firma TNT Express Worldwide (Poland). Tutaj nie było zaskoczenia. Podobnie jak w przypadku laureata drugiej nagrody – Gefco Polska. Obie firmy mają globalny charakter i od dawna są wysoko klasyfikowane w rankingach. Trzecie miejsce dla Dartomu, średniej wielkości polskiej spółki, świadczy za to o jakościowych zmianach na rynku TSL.
Największe firmy, mimo rozszerzania zakresu i jakości usług, nie mogą już się czuć na rynku tak pewnie, jak przed kilku laty. Wydają się tracić swą wyjątkową pozycję. Co jeszcze wynika z tegorocznego badania rynku? Stale wzrasta zapotrzebowanie na krótki czas dostaw i szybkość reakcji na zamówienie. W efekcie klienci ograniczają listę usługodawców do tych najbardziej niezawodnych, wywierając na nich dodatkową presję.

czytaj więcej odpłatnie >>>

Kalendarium imprez

Partnerzy

Partnerzy merytoryczni

Partnerzy medialni