TSL Business Meeting - Spotkanie profesjonalistów logistyki i transportu
Spotkanie około 600 profesjonalistów z branży transportowo-spedycyjno-logistycznej, które miało miejsce 11 marca 2010 r. w warszawskim hotelu Novotel można śmiało określić największym tegorocznym wydarzeniem w branży. Formuła spotkania polegała na podzieleniu tematyki prelekcji na dwa bloki: logistyczny i transportowy, w ramach których prelekcje odbywały się w dwóch salach, a na koniec tematy ważne dla obu dziedzin zostały omówione podczas wspólnych obrad w połączonej sali.
W części logistycznej konferencji, praktycy, zajmujący się na co dzień usprawnianiem przepływu towarów w łańcuchu dostaw, zaprezentowali grupę inicjatywną realizującą nowy projekt, którego celem jest upowszechnianie i popularyzacja dobrych praktyk, prowadzących do standaryzacji i optymalizacji procesów logistycznych. Przedstawiciele składającej się z dziewięciorga menedżerów logistyki, grupy skupionej wokół miesięcznika EUROLOGISTICS, mówili w swoich prelekcjach o tym, że „dla usprawnienia lub zoptymalizowania procesów logistycznych nie zawsze jest potrzebny olbrzymi budżet lub całkowita reorganizacja przedsiębiorstwa” – tak właśnie brzmi motto przewodnie projektu. Upowszechnianie i popularyzacja tych praktyk odbywać się będzie za pośrednictwem czasopisma EUROLOGISTICS oraz naszego portalu społeczności logistycznej „Log24.pl – Logistyka – Transport – Zakupy – Floty”. Pierwszą praktykę w ramach projektu zaprezentował Andrzej Lada-Kubala z firmy Damco/ Maersk Logistics/, a dotyczyła ona ewolucji kodów kreskowych i ich wykorzystaniu w dokumentach dostawy.
Czy czeka nas druga fala kryzysu w transporcie drogowym i upadłości firm przewozowych? Może ta fala obejmie całą gospodarkę? Wypowiadał się na ten temat w panelu dyskusyjnym Janusz Piechociński, wiceprzewodniczący sejmowej Komisji Infrastruktury. Jego zdaniem dotychczasowa faza kryzysu (pierwsza fala – jak mówił), doprowadziła do zdecydowanego zwiększenia efektywności funkcjonowania firm przewozowych, które tną koszty gdzie to tylko możliwe. W efekcie mogą one tym samym taborem przewieźć więcej towarów, a przecież popyt na przewozy nie rośnie. Oby parlamentarzysta PSL-u nie okazał się prorokiem, przepowiadających kolejną serię upadków firm transportowych.
Informatyka i efektywność
Jak uniknąć tego smutnego scenariusza? Głowią się nad tym tęgie głowy, a prelegenci próbowali podpowiedzieć transportowcom różne rozwiązania. Jednym z nich jest znalezienie nowych rynków zbytu na usługi przewozowe, na przykład kabotaż. Tu jednak głównym hamulcem dla naszych transportowców są koszty i przepisy związane z międzynarodowym ubezpieczeniem odpowiedzialności cywilnej przewoźnika drogowego. O niuansach z tym związanych mówił Christian Waldendorfer z firmy ubezpieczeniowej ETA.
Z kolei Marek Różycki, lobbysta transportowy mówił o emeryturach pomostowych dla kierowców i ich konsekwencjach dla przewoźników drogowych.
Nie zabrakło całej serii prelekcji firm dostarczających rozwiązania informatyczne dla transportowców. Również wyposażenie się w oprogramowanie wspierające zarządzanie firmą transportową, prowadzi do znacznego zwiększenie efektywności jej funkcjonowania. O swoich propozycjach mówili Andrzej Kułakowski i Patryk Grzelak z firmy interLan, Robert Bastrzyk ze spółki Transics i Grzegorz Ogrodowski z Punch Telematix.
Polskie standardy
O efektywnym wykorzystaniu sieci transportowej w łańcuchu dostaw mówił w części logistycznej Janusz Anioł, wiceprezes zarządu Raben Polska: - nasze rozwiązania i standardy, które wypracowaliśmy w logistyce są w wielu ogniwach lepsze niż te obowiązujące w Europie Zachodniej. Raben realizuje przesyłki (nawet pół palety), przesyłając je z jednego końca kraju na drugi - następnego dnia. Spółka Raben dysponuje około 235 tys. mkw. powierzchni magazynowej, flotą samochodową liczącą 1500 jednostek, z których połowa posiada windy wyładowcze oraz siecią 23 terminali (w trakcie budowy znajdują się obiekty w Legnicy, Cholerzynie i Strykowie). Prezes Anioł zwrócił uwagę na to, że rozwój globalnych sieci handlowych prowadzi do modernizacji łańcuchów dostaw i kontroli ich wpływu na środowisko, dlatego przy wyborze przewoźnika firmy coraz częściej będą się kierowały dodatkowym składnikiem ceny, wyznaczonym przez spełnienie standardów w ochronie środowiska.
Standaryzacja i optymalizacja łańcucha dostaw przyświecała wszystkim prelegentom szczytu. O standardach bezpieczeństwa w logistyce mówił Piotr Zwierzyński ze spółki GEFCO Polska, która zarządza pięcioma magazynami o ponad 40 tys. mkw. powierzchni. Najpoważniejszym problem w firmach logistycznych w kwestii przestrzegania standardów bezpieczeństwa stanowią kradzieże oraz nieprzestrzeganie przepisów BHP. W celu zapobiegania tym zjawiskom bardzo ważny jest dobór pracowników do działów bezpieczeństwa firmy oraz współpraca tego działu z innymi działami w firmie.
Paweł Trębicki ze spółki euro-pegaz, jednej z największych firm co-packingowych na rynku polskim poruszył kwestie związane z transparentnością usług we współpracy z klientami. Spółka euro-pegaz zarządza flotą 130 pojazdów w dwóch centrach logistycznych. Kluczowy element w co-pakingu stanowi precyzyjne zdefiniowanie zadań, ustalenie terminów ich realizacji oraz kontrola jakości. Dla tego celu pomocna jest wizualizacja całego procesu co-packingu, którą euro-pegaz wdraża w swojej firmie, przechodząc z modelu współpracy – „zaufaj mi”, do modelu – „pokaż mi”.
VAT – zawsze wielka niewiadoma
Kolejny rok - kolejne zmiany w przepisach prawa podatkowego. Tym razem ustawa o podatku od towarów i usług w zakresie rozliczania usług transportowych została w znaczącym zakresie znowelizowana. Wszystko za sprawą ustawy z 23 października 2009 r. o zmianie ustawy o podatku od towarów i usług (Dz. U Nr 195, poz. 1504), która wprowadziła nowe odmienne zasady opodatkowania usług świadczonych przez transportowców. Zgodnie z nowymi obowiązującymi już regulacjami, co do zasady miejscem opodatkowania usług świadczonych dla podatników w rozumieniu ustawy o podatku od towarów i usług jest kraj siedziby usługobiorcy. O szczegółach, niejasnościach i dowolnościach interpretacyjnych nowych przepisów mówił Marek Konieczny z Deloitte Doradztwo Podatkowe.
Jednym ze sposobów zmniejszenia kosztów działalności przewozowej jest korzystanie z kart paliwowych. Mówiła o tym Jagoda Pogorzelska z firmy DKV Euro Service Polska.
Tor czy symulator
Od wielu miesięcy sen z oczu kierowców samochodów ciężarowych i ich pracodawców spędza konieczność zdobywania przez trakerów kwalifikacji wstępnej i okresowej. Dodatkowym dylematem jest konieczność podjęcia decyzji, czy praktyczną część szkolenia kierowca ma odbywać na torze zwanym autodromem, czy też na symulatorze. Izabella Mitraszewska z Instytutu Transportu Samochodowego zachęcała do symulatora. Wybór pozostaje jednak w gestii właścicieli firm transportowych.
W grudniu 2009 r. Komisja Europejska wydała decyzję w sprawie nowego wzoru formularza, zaświadczającego o przyczynie braku wykresówek podczas kontroli drogowej. Nowy formularz miał wyeliminować problemy ze stosowaniem dotychczasowego druku, pochodzącego jeszcze z roku 2007. Wcześniejszy wzór zawierał trzy możliwości określenia przyczyn nie posiadania przez kierowcę wykresówek: pierwsza to chorobowe, druga to urlop wypoczynkowy, a trzecia - prowadzenie pojazdu wyłączonego z obowiązku stosowania rozporządzenia 561/2006 lub umowy AETR.
Jak życie dowiodło, urzędnicy albo autorzy polskiej wersji językowej, zostali w tyle za rzeczywistością, zaś formularz nie mógł być stosowany w kilku bardzo istotnych przypadkach np. gdy kierowca wykonywał pracę w innym charakterze, miał dni wolne nie będące urlopem wypoczynkowym (urlop okazjonalny, bezpłatny, zwykły dzień wolny od pracy, odpoczynek weekendowy etc.). Brakowało jednoznacznej odpowiedzi jak ma w tych przypadkach postępować przewoźnik, aby nie narazić się na kary za granicą.
Jednak, jak dowiadujemy się w ostatniej chwili, w Dzienniku Urzędowym UE L 63 s. 31 z 12 marca 2010 r. ukazało się sprostowanie do decyzji Komisji 2009/959/UE z dnia 14 grudnia 2009 r. zmieniającej decyzję 2007/230/WE w sprawie formularza dotyczącego przepisów socjalnych odnoszących się do działalności w transporcie drogowym (Dz.U. L 330 z 16.12.2009). Korekta dotyczy błędnych … tłumaczeń.
Kryzys nie taki straszny
Jednym ze sposobów znalezienia dodatkowych frachtów, które mogą zapełnić puste przestrzenie ładunkowe w pojazdach mogą być giełdy ładunków. O nowoczesnych rozwiązaniach dla usprawniania łańcucha dostaw mówili Magdalena Fołda i Denis Pašala z giełdy TimoCom Truck&Cargo. Zaprezentowali oni: platformę przetargową i giełdę transakcji na rynku spot – przydatne dla przewoźników drogowych narzędzia, oferowane przez TimoCom.
Nie zabrakło miejsca na prezentację wyników Barometru Logistyki i Transportu - jednego z badań rynku logistyczno-transportowego, wykonanych na zlecenie Wydawnictwa EUROLOGISTICS przez firmę Data Group Consulting. Kryzys gospodarczy nie zrównuje szans firm na przetrwanie, a wręcz przeciwnie. Firmy logistyczne pełniące samodzielną rolę w stosunku do odbiorców usług mają zdecydowanie mocniejszą pozycję niż niesamodzielne firmy, które chcąc nie chcąc stają się podwykonawcami usług logistycznych dla większych i sprawniejszych podmiotów. Te kredytują się opóźniając spłatę zobowiązań wobec podwykonawców (badanie DGC i Eurologistics Top500 pokazuje, że liczba takich samodzielnych firm na polskim rynku usług transportowych i logistycznych jest ograniczona i wynosi nie więcej niż 400). Z reguły duże i średnie firmy mają o wiele większe szanse powodzenia w walce rynkowej niż krócej z reguły istniejące mniejsze firmy (szybciej zwiększają sprzedaż, osiągają znacznie wyższą marżę, znacznie częściej osiągają zysk przy wzroście sprzedaży, znacznie rzadziej przynoszą stratę przy spadku sprzedaży). Jeśli w okresie koniunktury małe firmy mniej zyskują niż większe, to w okresie dekoniunktury różnice pomiędzy dużymi i silnymi firmami, a małymi i słabymi jeszcze się powiększają. Te większe szybko się wtedy reorganizują, zazwyczaj udaje im się w efekcie utrzymać sprzedaż na poprzednim poziomie, nawet za cenę obniżki marż. Dla mniejszych firm jednoczesna utrata zamówień nawet od niewielkiej liczby kluczowych klientów może stanowić zagrożenie, gdyż manewr z obniżką cen nie wchodzi w grę.
O pesymistycznych i bardziej optymistycznych scenariuszach dla branży TSL mówili prelegenci i słuchacze konferencji podczas panelu dyskusyjnego, który zakończył konferencję TSL Business Meeting. Jak zawsze, na zakończenie imprez organizowanych przez czasopisma EUROLOGISTICS i Truck&Business Polska odbyło się wręczenie nagród dla najbardziej wytrwałych uczestników spotkania, którzy dotrwali z nami do samego końca.
Marek Loos
Alicja Kostecka
Fot. Marek Loos

Video relacja z konferencji
Foto relacja z konferencji
Partnerzy
Partnerzy merytoryczni

















